przychodnia-nieporet.waw.pl
Pierwsza pomoc

Kto może udzielić pierwszej pomocy? Twój obowiązek i ochrona prawna

Tymoteusz Kucharski.

11 września 2025

Kto może udzielić pierwszej pomocy? Twój obowiązek i ochrona prawna

Spis treści

Klauzula informacyjna Treści publikowane na przychodnia-nieporet.waw.pl mają charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowią indywidualnej porady medycznej, farmaceutycznej ani diagnostycznej. Nie zastępują konsultacji ze specjalistą. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji zdrowotnych skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą. Autor nie ponosi odpowiedzialności za szkody wynikłe z zastosowania informacji przedstawionych na blogu.

Wielu z nas zastanawia się, czy ma obowiązek udzielać pierwszej pomocy, a co ważniejsze czy ma do tego prawo i czy nie poniesie konsekwencji, jeśli coś pójdzie nie tak. Jako Tymoteusz Kucharski, pragnę rozwiać te wątpliwości i jasno wyjaśnić, że w Polsce każda osoba ma zarówno prawny, jak i moralny obowiązek działania w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, a prawo chroni tych, którzy niosą pomoc w dobrej wierze.

Każdy może i powinien udzielić pierwszej pomocy to Twój obowiązek prawny i moralny

  • W Polsce każda osoba ma prawny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia, zgodnie z art. 162 Kodeksu Karnego.
  • Za nieudzielenie pomocy, jeśli można było to zrobić bez narażania siebie, grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
  • Do udzielenia podstawowej pierwszej pomocy (np. wezwanie służb, RKO) nie są wymagane żadne formalne kwalifikacje ani certyfikaty.
  • Osoba udzielająca pierwszej pomocy w dobrej wierze jest chroniona prawnie przed konsekwencjami nieumyślnych błędów.
  • Obowiązek udzielenia pomocy jest uchylony, gdy wiązałoby się to z narażeniem własnego życia lub gdy na miejscu są już profesjonalne służby.
  • Pierwsza pomoc różni się od Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP), którą świadczą przeszkoleni "ratownicy" (np. strażacy, policjanci).

Twój obowiązek: prawny i moralny nakaz udzielenia pomocy

Udzielenie pomocy osobie w potrzebie to nie tylko kwestia głęboko zakorzenionej w nas empatii i solidarności, ale także jasno określony obowiązek prawny. W Polsce, jako obywatele, jesteśmy zobowiązani do reagowania w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia, a zaniechanie tego może pociągać za sobą poważne konsekwencje. Rozumiem, że lęk przed zrobieniem czegoś źle może paraliżować, ale prawo jest w tej kwestii jednoznaczne i, co ważne, chroni tych, którzy działają w dobrej wierze.

Art. 162 Kodeksu Karnego przepis, który musisz znać

Podstawą prawną, o której powinien wiedzieć każdy, jest art. 162 § 1 Kodeksu Karnego. Mówi on wprost, że: „Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Ten przepis jasno wskazuje, że obowiązek udzielenia pierwszej pomocy spoczywa na każdej osobie, która jest świadkiem takiego zdarzenia i może pomóc bez narażania się na niebezpieczeństwo.

Dlaczego obojętność może kosztować Cię 3 lata wolności?

Jak wynika z przytoczonego artykułu, konsekwencje prawne nieudzielenia pomocy są poważne. Obojętność w obliczu czyjegoś cierpienia może skutkować karą pozbawienia wolności do 3 lat. Ważne jest, aby zrozumieć, że karalne jest samo zaniechanie działania, a nie jego ewentualny skutek. Oznacza to, że nawet jeśli poszkodowany przeżyje dzięki interwencji innych, ale Ty świadomie i bez uzasadnionego powodu nie udzieliłeś pomocy, wciąż możesz ponieść odpowiedzialność karną. To pokazuje, jak poważnie prawo traktuje ten obowiązek.

Nie tylko prawo o moralnym wymiarze pomagania w kryzysie

Poza ramami prawnymi, istnieje głęboki moralny wymiar pomagania w kryzysie. To kwestia naszej ludzkiej empatii, solidarności i poczucia społecznej odpowiedzialności. Widząc kogoś w potrzebie, naturalnym odruchem powinno być chęć niesienia pomocy. To buduje silniejsze więzi społeczne i poczucie bezpieczeństwa, wiedząc, że w trudnej sytuacji nie zostaniemy sami. Uważam, że każdy z nas, w miarę swoich możliwości, powinien być gotów do działania, ponieważ to właśnie w takich momentach pokazujemy, kim naprawdę jesteśmy jako wspólnota.

Osoba udzielająca pierwszej pomocy

Każdy może i powinien pomóc: kto jest zobowiązany do udzielenia pierwszej pomocy?

Często słyszę pytania o to, kto tak naprawdę jest zobowiązany do udzielenia pierwszej pomocy. Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna: każdy z nas. Nie ma znaczenia, czy jesteś lekarzem, ratownikiem, czy osobą bez żadnego formalnego przeszkolenia. Obowiązek ten spoczywa na każdym świadku zdarzenia, który może pomóc bez narażania siebie. To uniwersalna zasada, która ma na celu ochronę życia i zdrowia.

Świadek zdarzenia czyli Ty. Jakie proste czynności ratują życie?

Jako świadek zdarzenia, Twoja rola jest kluczowa. Nawet najprostsze czynności mogą uratować życie. Nie musisz być ekspertem, aby podjąć skuteczne działania. Wiele z nich opiera się na zdrowym rozsądku i podstawowej wiedzy, którą każdy może przyswoić. Oto proste, ale niezwykle ważne kroki, które każdy może wykonać:

  • Wezwanie służb ratunkowych: To absolutna podstawa. Numer 112 lub 999 to Twój pierwszy i najważniejszy kontakt.
  • Zapewnienie bezpieczeństwa: Upewnij się, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne dla Ciebie i poszkodowanego.
  • Ułożenie w pozycji bezpiecznej: Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, ale oddycha, ułóż go na boku, aby zapobiec zadławieniu.
  • Tamowanie krwotoku: Uciśnij mocno krwawiące miejsce, najlepiej przez jałowy opatrunek lub czystą tkaninę.
  • Podstawowa resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO): Jeśli poszkodowany nie oddycha i nie reaguje, rozpocznij uciśnięcia klatki piersiowej i oddechy ratownicze (jeśli czujesz się na siłach i znasz technikę). Pamiętaj, że same uciśnięcia są lepsze niż brak jakiejkolwiek pomocy.

Czy do wezwania karetki potrzebujesz specjalnych uprawnień? Oczywiście, że nie!

Chcę to podkreślić z całą mocą: najważniejszą i najprostszą formą pomocy, która w pełni wypełnia Twój obowiązek prawny, jest niezwłoczne powiadomienie służb ratunkowych. Do tego nie są potrzebne żadne uprawnienia, certyfikaty ani specjalistyczna wiedza. Wystarczy telefon i znajomość numeru alarmowego 112 lub 999. Opisując sytuację dyspozytorowi, już ratujesz życie, ponieważ uruchamiasz profesjonalny system ratownictwa. Nie wahaj się dzwonić to pierwszy i często decydujący krok.

Kierowca, pieszy, rowerzysta obowiązek dotyczy wszystkich uczestników ruchu

Obowiązek udzielenia pomocy nie ogranicza się do konkretnych grup zawodowych czy sytuacji. Dotyczy on wszystkich, niezależnie od roli, jaką pełnimy w życiu codziennym czy w ruchu drogowym. Czy jesteś kierowcą, pieszym, rowerzystą, czy po prostu idziesz ulicą jeśli jesteś świadkiem zdarzenia, w którym ktoś potrzebuje pomocy, ten obowiązek spoczywa również na Tobie. Nie ma tu wyjątków ze względu na status czy środek transportu. Wszyscy jesteśmy częścią społeczeństwa i wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem.

Rozprawiamy się z mitami: czy do ratowania życia potrzebny jest certyfikat?

Wokół tematu pierwszej pomocy narosło wiele mitów, które często paraliżują ludzi i zniechęcają do działania. Najczęstszym z nich jest przekonanie, że bez formalnych kwalifikacji lepiej nic nie robić. Jako Tymoteusz Kucharski, chcę raz na zawsze rozprawić się z tymi błędnymi przekonaniami i pokazać, że Twoja pomoc, nawet ta najprostsza, jest nieoceniona.

Fakt: Podstawowa pierwsza pomoc nie wymaga formalnych kwalifikacji

To jest kluczowa informacja, którą każdy powinien zapamiętać: do udzielenia podstawowej pierwszej pomocy nie są wymagane żadne formalne kursy ani certyfikaty. Wezwanie karetki, ułożenie poszkodowanego w pozycji bezpiecznej, tamowanie krwotoku czy nawet podstawowe uciśnięcia klatki piersiowej to wszystko czynności, które każdy obywatel może i powinien wykonać. Prawo oczekuje od nas działania w miarę naszych możliwości i wiedzy. Brak certyfikatu nie zwalnia z obowiązku, a jedynie określa zakres działań, które możemy podjąć.

Mit: "Lepiej nie robić nic, niż zrobić coś źle"

To jeden z najbardziej szkodliwych mitów, który niestety wciąż pokutuje w społeczeństwie. Zdecydowanie muszę go obalić! Jak już wspomniałem, zaniechanie udzielenia pomocy jest karalne. Działanie w dobrej wierze, nawet jeśli nie jest perfekcyjne, jest chronione prawnie. Pamiętaj, że w wielu sytuacjach każda pomoc, nawet niedoskonała, jest lepsza niż jej brak. Czas w ratownictwie liczy się na sekundy, a Twoja szybka reakcja może zadecydować o czyimś życiu. Nie bój się działać prawo karze za obojętność, a nie za próbę ratowania życia.

Jak odróżnić pierwszą pomoc od kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP)?

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, warto jasno rozróżnić dwie kategorie pomocy Pierwszą Pomoc (PP) i Kwalifikowaną Pierwszą Pomoc (KPP). To kluczowe dla zrozumienia zakresu Twoich możliwości i obowiązków.

Pierwsza Pomoc (PP) Kwalifikowana Pierwsza Pomoc (KPP)
Kto może udzielić: Każdy świadek zdarzenia, bez formalnych kwalifikacji. Kto może udzielić: Osoby z tytułem "ratownika" (np. strażacy, policjanci, ratownicy WOPR/GOPR).
Przykładowe czynności: Wezwanie pomocy (112/999), podstawowa resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO), ułożenie w pozycji bezpiecznej, tamowanie krwotoków, wsparcie psychiczne. Wymagane kwalifikacje: Ukończony co najmniej 66-godzinny kurs i zdany egzamin państwowy.
Przykładowe czynności: Przyrządowe podtrzymywanie drożności dróg oddechowych, tlenoterapia bierna, unieruchamianie złamań specjalistycznym sprzętem, zaawansowane opatrunki, użycie defibrylatora AED.

Lęk przed konsekwencjami: czy możesz zostać ukarany za popełnione błędy?

Jednym z największych lęków, które powstrzymują ludzi przed udzieleniem pierwszej pomocy, jest obawa przed konsekwencjami prawnymi w przypadku popełnienia błędu. Chcę Cię uspokoić: polskie prawo w dużej mierze chroni "Dobrego Samarytanina", czyli osobę, która działa w dobrej wierze, aby ratować czyjeś życie. Ważne jest, aby znać te mechanizmy ochronne.

Stan wyższej konieczności Twoja prawna tarcza ochronna

W prawie karnym istnieje instytucja "stanu wyższej konieczności", która stanowi Twoją prawną tarczę ochronną. Mówiąc prościej, jeśli działasz w celu ratowania dobra o wyższej wartości (np. życia lub zdrowia ludzkiego) kosztem dobra o niższej wartości (np. mienia, czy nawet drobnych obrażeń poszkodowanego wynikających z interwencji), Twoje działanie może być usprawiedliwione. Oznacza to, że jeśli np. w celu ratowania życia musisz uszkodzić czyjeś mienie (np. wybić szybę w samochodzie, aby dostać się do poszkodowanego), nie poniesiesz za to odpowiedzialności karnej, a często również cywilnej.

Dlaczego złamane żebro podczas RKO to nie przestępstwo?

To klasyczny przykład, który często pojawia się w dyskusjach. Podczas resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) zdarza się, że dochodzi do złamania żeber. Czy to oznacza, że osoba udzielająca pomocy popełnia przestępstwo i poniesie za to odpowiedzialność? Absolutnie nie! Prawo karze za zaniechanie, czyli brak działania, a nie za nieudolne, ale podjęte w dobrej wierze działanie ratunkowe. Jeśli przeprowadzasz RKO zgodnie z przyjętymi wytycznymi, a w jej wyniku dojdzie do niezamierzonych obrażeń, nie poniesiesz odpowiedzialności karnej. Twoim celem jest ratowanie życia, a ewentualne obrażenia są niezamierzonym skutkiem tego działania.

Kiedy prawo chroni "Dobrego Samarytanina"?

Podsumowując, prawo chroni "Dobrego Samarytanina" w kilku kluczowych aspektach. Przede wszystkim, nie ponosisz odpowiedzialności karnej za nieumyślne błędy popełnione podczas udzielania pierwszej pomocy, o ile działałeś w dobrej wierze i z zamiarem ratowania życia. Odpowiedzialność cywilna również jest ograniczona nie zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności za szkodę, chyba że była ona wynikiem rozmyślnego działania lub rażącego niedbalstwa. To jest bardzo ważny aspekt, który ma na celu zachęcenie ludzi do działania, a nie ich zniechęcanie.

Kiedy pomoc nie jest wymagana? Wyjątki od reguły

Chociaż obowiązek udzielenia pierwszej pomocy jest szeroki i uniwersalny, istnieją pewne wyjątki od tej reguły. Ważne jest, aby je znać, aby wiedzieć, kiedy Twoja interwencja nie jest wymagana lub wręcz byłaby nierozsądna. Prawo jest w tej kwestii racjonalne i nie oczekuje od nas heroizmu, który narażałby nas samych na niebezpieczeństwo.

Bezpieczeństwo przede wszystkim: kiedy nie musisz ryzykować własnym życiem

Najważniejszym wyjątkiem jest sytuacja, gdy udzielenie pomocy wiązałoby się z narażeniem siebie lub innej osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przykładowo, nie masz obowiązku wchodzić do płonącego budynku, aby ratować poszkodowanego, jeśli nie jesteś strażakiem i nie masz odpowiedniego sprzętu. Podobnie, nie musisz ratować tonącego, jeśli sam nie umiesz pływać i ryzykujesz utonięciem. W takich sytuacjach Twoim obowiązkiem jest wezwanie profesjonalnych służb i zabezpieczenie miejsca zdarzenia w miarę możliwości, ale nie narażanie własnego życia.

Gdy na miejscu są już profesjonaliści Twoja rola jest zakończona

Kolejny wyjątek dotyczy sytuacji, gdy na miejscu zdarzenia są już powołane do tego instytucje, czyli profesjonalne służby ratunkowe (np. pogotowie ratunkowe, straż pożarna, policja) i mogą one niezwłocznie udzielić pomocy. W takim przypadku Twój obowiązek ustaje. Oczywiście, jeśli służby potrzebują Twojej pomocy (np. do przeniesienia noszy), a Ty możesz ją udzielić, jest to mile widziane, ale nie jest to już obowiązek prawny. Twoja rola jako pierwszego świadka kończy się w momencie przejęcia działań przez wykwalifikowanych ratowników.

Pomoc wymagająca zabiegu lekarskiego to nie Twoje zadanie

Obowiązek udzielenia pierwszej pomocy nie obejmuje sytuacji, gdy wymagałaby ona zabiegu lekarskiego. Oznacza to, że nie masz obowiązku wykonywania inwazyjnych procedur medycznych, podawania leków czy diagnozowania chorób. To są zadania dla lekarzy i wykwalifikowanego personelu medycznego. Twoja rola ogranicza się do działań ratujących życie i zdrowie, które nie wymagają specjalistycznej wiedzy medycznej ani sprzętu.

Kim są ratownicy KPP i jakie mają uprawnienia?

Wspomniałem już o Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP) i jej odróżnieniu od podstawowej pierwszej pomocy. Teraz chciałbym przybliżyć, kim są ci "ratownicy" i jakie konkretne uprawnienia posiadają. To ważne, aby zrozumieć, gdzie kończy się rola "Dobrego Samarytanina", a zaczyna się profesjonalna interwencja.

Strażak, policjant, ratownik WOPR kto posiada tytuł "ratownika"?

Tytuł "ratownika" w kontekście Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy to formalne uprawnienie, które uzyskuje się po ukończeniu specjalistycznego kursu i zdaniu państwowego egzaminu. Najczęściej posiadają go osoby pełniące służbę w formacjach ratowniczych, takie jak strażacy (Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych), policjanci, żołnierze, ratownicy WOPR, GOPR czy TOPR. Kurs KPP trwa co najmniej 66 godzin i obejmuje zarówno teorię, jak i intensywne ćwiczenia praktyczne. To właśnie on daje im uprawnienia do wykonywania bardziej zaawansowanych czynności ratunkowych, wykraczających poza zakres podstawowej pierwszej pomocy.

Przeczytaj również: Szkolenia z pierwszej pomocy: Co ile lat? Kodeks pracy a praktyka

Tlenoterapia, zaawansowane opatrunki, unieruchomienia co mogą robić profesjonaliści?

Osoby posiadające tytuł "ratownika" KPP mogą wykonywać szereg zaawansowanych czynności, które wymagają specjalistycznej wiedzy i sprzętu. Ich zakres działania jest znacznie szerszy niż przeciętnego świadka zdarzenia. Oto niektóre z nich:

  • Przyrządowe podtrzymywanie drożności dróg oddechowych (np. z użyciem rurki ustno-gardłowej).
  • Tlenoterapia bierna, czyli podawanie tlenu poszkodowanemu za pomocą maski tlenowej.
  • Unieruchamianie złamań i zwichnięć przy użyciu specjalistycznych szyn i kołnierzy ortopedycznych.
  • Zaawansowane tamowanie krwotoków z wykorzystaniem specjalistycznych opatrunków i technik.
  • Asystowanie przy porodzie w sytuacjach nagłych.
  • Obsługa i użycie automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED).
  • Wsparcie psychiczne poszkodowanych i świadków zdarzenia.

Źródło:

[1]

https://zdrowie.pap.pl/pierwsza-pomoc/udzielanie-pierwszej-pomocy-prawo

[2]

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-162

[3]

https://militaria.pl/porady/obowiazek-udzielania-pierwszej-pomocy-a-prawo

[4]

http://pacjent.gov.pl/aktualnosc/zawsze-udzielaj-pierwszej-pomocy-zasady

[5]

https://4mobility.pl/co-grozi-za-brak-udzielenia-pierwszej-pomocy-konsekwencje-prawne-i-praktyczne-wskazowki/

FAQ - Najczęstsze pytania

Tak, w Polsce każda osoba ma prawny obowiązek udzielenia pierwszej pomocy człowiekowi w bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia, o ile może to zrobić bez narażania siebie. Obowiązek ten wynika z art. 162 Kodeksu Karnego, a jego zaniechanie grozi karą do 3 lat więzienia.

Nie, do udzielenia podstawowej pierwszej pomocy (np. wezwanie służb, ułożenie w pozycji bezpiecznej, tamowanie krwotoku, RKO) nie są wymagane żadne formalne kursy ani certyfikaty. Każdy obywatel ma obowiązek działać w miarę swoich możliwości i wiedzy.

Prawo chroni "Dobrego Samarytanina". Nie ponosisz odpowiedzialności karnej za nieumyślne błędy (np. złamanie żeber podczas RKO), jeśli działałeś w dobrej wierze. Prawo karze za zaniechanie, a nie za nieudolne, ale podjęte działanie ratunkowe.

Obowiązek ustaje, gdy jej udzielenie narażałoby Ciebie lub inną osobę na utratę życia/zdrowia, pomoc wymagałaby zabiegu lekarskiego lub gdy na miejscu są już profesjonalne służby ratunkowe, mogące niezwłocznie udzielić pomocy.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

kto może udzielić pierwszej pomocy
/
konsekwencje nieudzielenia pierwszej pomocy
/
czy do pierwszej pomocy potrzebne są uprawnienia
/
ochrona prawna dobrego samarytanina
/
obowiązek udzielenia pierwszej pomocy
Autor Tymoteusz Kucharski
Tymoteusz Kucharski

Jestem Tymoteusz Kucharski, specjalista w dziedzinie zdrowia z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w pracy w różnych placówkach medycznych. Posiadam wykształcenie w zakresie zdrowia publicznego oraz liczne certyfikaty, które potwierdzają moją wiedzę na temat profilaktyki zdrowotnej oraz zarządzania zdrowiem. Moja specjalizacja koncentruje się na promowaniu zdrowego stylu życia oraz edukacji zdrowotnej, co pozwala mi na skuteczne dzielenie się wiedzą z innymi. Wierzę, że zdrowie to nie tylko brak choroby, ale także holistyczne podejście do życia, które obejmuje zarówno aspekty fizyczne, jak i psychiczne. Pisząc dla przychodnia-nieporet.waw.pl, dążę do dostarczania rzetelnych i sprawdzonych informacji, które pomogą czytelnikom podejmować świadome decyzje dotyczące ich zdrowia. Moim celem jest inspirowanie innych do dbania o siebie i ich bliskich, a także promowanie zdrowych nawyków w codziennym życiu.

Napisz komentarz